2016-04-22 Rajd Starszaków - LANCUT UTW

Idź do spisu treści

Menu główne:

2016-04-22 Rajd Starszaków

WYDARZENIA
 
  

                               Rajd po . . . pierogi

Póki nie wąchamy od spodu kwiatki
My, dziarskie starszaki i babki i dziadki,
Wsiedliśmy w autokar w skowronkach cali
Wzięli po piwie na rajd się wybrali.
 
Ekipa nasza jest zgrana niczym „Grupa Mo Carta”
I na dobrą zabawę jak zawsze otwarta.
Ze śpiewem na ustach, bo wszystkim wesoło
Gdy wiosna zielenią zakwita wokoło.
 
Człek na łono natury swobodnie spoziera,
Nikt mu tutaj bowiem za uchem nie gdera
I chociaż większość jak zwykle ma odrębne zdanie
Nie mówi się o złej czy o dobrej zmianie.
 
Rej jak zwykle Elżbieta wodziła
I z dobrym humorem wcale się nie kryła.
Ela od Czesława zwinna jak kozica
To na jedną górkę to na drugą hyca.
 
Danka i Zosia choć pod górkę mają
To za Elą ochoczo podążają.
Za nimi zaś reszta rajdowiczów kroczy
Napawając pięknem przyrody oczy.

Niektórzy jednak ciągle byli w rozterce,
Czy łupnie ich w krzyżu, czy rozboli serce,
Gdy ma się bowiem wiosen wiele to mdłe już jest ciało,
Ale jeszcze nieraz podskoczyć by się chciało.
 
Niewątpliwie zdrowszy jest ten co często się rusza,
Sprawniejsze ma ciało, weselsza jest dusza.
Lecz ci co chcieli bez trudu ten rajd zaliczyć
Dali się w końcu porządnie przećwiczyć.
 
Stąd jedni zadowoleni bo dostali w kość
Inni mniej sprawni mieli rajdu dość.
Ale wreszcie meta. Znużeni z drogi
Dostaliśmy barszcz w kubku, na tacce pierogi.
 
Zaspokajając nieco głód i pragnienie
Można to uznać za dzieła zwieńczenie
P.S. Zbieżność imion i sytuacji zupełnie przypadkowa
Kto się czuje dotknięty niech urazy nie chowa.

                                                                                                     Zbigniew Pieróg


                                                                                                                

    
Powrót do zakładki  - Wydarzenia  rok 2016







.
 
 
monitoring pozycji
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego